Każda historia musi się od czegoś zacząć. Każdy człowiek kryje za sobą przeszłość. Jedni- taką do której za żadne pieniądze, by nie wrócili i drudzy- pragnący ponownie przeżyć te chwile. Ja zaliczam się raczej do tych pierwszych. Raczej? Na pewno. Nie ma mowy abym komuś opowiadała o tym co mi się stało. Zresztą, po co? Jest to historia dosyć nieprzyjemna dla mnie i dla słuchacza. Nie roniąc ani jednej łzy podczas słuchania, oznacza, że albo słuchaczowi obojętne jest cudze nieszczęście, albo co raczej bardziej prawdopodobne, kryje w sobie uczucia udając, że wszystko jest okej. Człowiek został stworzony na podobieństwo Boga. O ironio. Po co stworzył ludzi dla których liczą się tylko pieniądze i seks. Cóż, ja nie mam na to wpływu, ale to i tak boli. Boli mnie sama myśl o tym, co aktualnie dzieje się w jakiejś uliczce. Czy jestem wierząca? Raczej nie. Jedyne w co wierze to we własne szczęście, przeznaczenie i w los.
Nazywam się Mia Adams. Ta, rodzice lepszego imienia nie mogli mi chyba wybrać. Zostałam stworzona pod wpływem alkoholu. Oh.. Rodzice nie chcieli mieć kolejnego dziecka, miało się skończyć na mojej jedynej starszej siostrze. Miło, nie? Sama matka tak mi powiedziała wracając do domu wypita w trzy dupy.
Hej kochane <3 Jeżeli tu jesteście, to skomentujcie OKEJ? Jak wam się podoba prolog? Mi osobiście się podoba, a jestem wybredna więc już jest jakiś sukces :)
Jak myślicie, będzie to szczęśliwa historia, czy nie? Niedługo pojawią się nowe zakłądki <3
Np. Bohaterzy, Spis treści.. Może SPAM
Chcecie jeszcze jakieś?